Blog > Komentarze do wpisu
KOMBOKOLOR - IZABELA JANKOWSKA
Iza urodziła się w Gdańsku w 1973 roku. Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Orłowie, następnie ASP w Gdańsku na wydziale Malarstwa i Grafiki, kierunek Grafika. Po długiej przerwie i zagranicznych wyjazdach, wróciła do Polski na dobre, zamieszkała na kaszubskiej wsi, gdzie powstają wszystkie jej projekty.

Fot. Sebastian Bieługa 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ NT PROJEKTANTKI,

CZYTAJĄC KWESTIONARIUSZ FULL OF STYLE
__________________________________________________________



Kiedy po raz pierwszy świadomie „ubrałaś” kogoś innego?

Myślę, że dopiero teraz, kiedy projektuję ubrania kogoś ubieram. A tak naprawdę, to ktoś ubiera się sam, w to co wybierze u mnie i taka forma ubierania kogoś najbardziej mi odpowiada.

Dlaczego wybrałaś zawód projektanta i za co go cenisz?

Tworzenie, projektowanie w ogóle, to dla mnie spełnianie samego siebie, odkrywanie siebie, człowieka, stawanie się odpowiedzialnym i świadomym, to właśnie jest dla mnie projektowanie, za to je lubię. Obojętnie co projektujesz, malutkiego czy wielkiego, dzięki temu procesowi poznajesz i budujesz swoją osobę, jej wnętrze:)

Który etap swojej pracy lubisz najbardziej, a z którego najchętniej byś zrezygnowała?

Lubię kiedy zaczyna dopiero kiełkować pomysł, wpada do głowy, czujesz, że coś się zaczyna, szukasz, gonisz... I etap końcowy. Lubię spojrzeć wstecz, tzn. zobaczyć całą drogę, proces jaki przeszła dana rzecz, żeby stać się taką jaką jest. Są to ciekawe doświadczenia, dużo w nich zmian. Lubię też pierwszy dotyk, podgląd, drukowanie. Potem to już takie znajome:). A męczy mnie sprzedaż, cała praca z tym związana, która zajmuje bardzo dużo czasu, czasu, który chciałoby się spędzić na robieniu po prostu swoich rzeczy.

Jak Twoim zdaniem powinna wyglądać kobieta tej wiosny?

Tej wiosny, jak zresztą w każdej innej porze roku, bądźmy po prostu sobą, kreujmy siebie, swój indywidualny styl. Bądźmy uśmiechnięte:) tego wszystkim życzę!

Jakie są cechy charakterystyczne Twojej najnowszej kolekcji?

Moje nowe ubrania na wiosnę i lato, jak i te poprzednie, to rzeczy proste w formie, na których drukuję swoje grafiki, symbole, zdjęcia. Obecnie jest to miasto – głównie bloki Trójmiasta, które są kolorowe, różne, ciekawe, tak jak mieszkający w nich ludzie:). Jest też motyw kwiatów czy jaskółki, który powielam od jesieni. W sumie to ciężko zamknąć się obecnie w porach roku, kiedy wszystko jest zmienne, ruchome. Ja jednak, jak na razie trzymam się tego, to mnie tak w pewnym sensie porządkuje:).

Co czułaś kiedy po raz pierwszy zobaczyłaś na kimś zaprojektowany przez siebie strój?

No jest to bardzo miłe, wręcz świetne uczucie. Jak widzę, że ktoś dobrze się czuje w moich rzeczach i jeszcze wraca do mnie po kolejne, to jest to wielka satysfakcja, to daje siłę. W końcu po to to robię:).

Dla jakiej kobiety projektujesz?

Dla kobiety świadomej, uważam że to jest podstawa. Bycie pewnym swoich wyborów, w tym przypadku - tego co się nosi. Wygląd to taka nasza, w pewnym sensie – wizytówka, identyfikacja. Kobieta powinna czuć się dobrze w tym co na siebie zakłada, wtedy nastawienie do ludzi, świata, nastrój, są inne, pozytywne. Z czegoś np. byle jakiego, robi się coś ciekawego. To my decydujemy jakie to będzie, jakie my będziemy. Akceptując siebie, lubiąc siebie, po prostu piękniejemy i wszystko na nas i wokół:). Może to oklepane, ale prawdziwe.

Kostiumy, w którym filmie zrobiły na Tobie największe wrażenie?

Hmm, ciężkie pytanie. Filmów było, jest strasznie dużo i kiedy je oglądam, stanowią dla mnie całość, wiążą się mocno z emocjami, a stroje?... na teraz to przychodzi mi do głowy Sid&Nancy Coxa, filmy Almodovara, P. Greenwaya i Billy Elliot, ale to się będzie zmieniać.

Czy nosisz ubrania zaprojektowane przez siebie czy wręcz przeciwnie?

Tak, mam ich sporo i często w nich chodzę:) Przez noszenie ich, mogę poczuć jakie są, jak się w nich czuję, co mogę zmienić następnym razem, co poprawić.

Czy Polacy doceniają polskich projektantów?

Myślę, że powoli tak. Coraz bardziej widoczne staje się zainteresowanie świetnymi artystami, projektantami, coraz więcej się o tym mówi, pisze. Ludzie podróżują, mają więcej możliwości, stają się bardziej otwarci i to jest ta wielka zmiana. Ona powoduje, że patrzymy na naszych projektantów jak na tych zewsząd, bierzemy ich pod uwagę i bierzemy pod uwagę to, że w Polsce ludzie też coś robią, projektują fajne, ciekawe rzeczy. To jest długi proces, ale według mnie najważniejsze, że się zaczął.

Czy kupujesz ubrania w Internecie?

Czasami, ale aktualnie mało kupuję. Kiedy mieszkasz na wsi, niewiele potrzebujesz, nie masz gdzie w tym chodzić:). Ale w sieci są naprawdę świetne rzeczy i na pewno w przyszłości się skuszę, jak nie dla mnie, to w prezencie.

Najbliższe marzenie/plany zawodowe?

Moim marzeniem jest otwarta, może nie zawsze:) pracownia w mieście - nie tylko z ubraniami.

FRAGMENT KOLEKCJI MARKI KOMBOKOLOR

Fot. Sebastian Bieługa 

Fot. Sebastian Bieługa 

 

ZOBACZ KOLEKCJĘ W BUTIKU FULL OF STYLE !!!

Polecamy także stronę projektanta!

środa, 01 czerwca 2011, full1ofstyle